Zaloguj się, aby móc dodać artykuł

Kategorie artykułów
Logowanie


Zapamietaj mnie
Facebook
18.12
18.12.2012 16:19 Shire
Gra przeglądarkowa - Mount&Blade.
Witam. Forum to przeglądam od dłuższego czasu, miałem też okazję się udzielać,
ale to było jakiś czas temu i teraz nie pamietam hasła, mniejsza.
Powiem jeszcze, że mimo młodego wieku programowanie (i ogólnie wszelkie gry) to moja pasja
(głównie kolekcjonowanie, nie 'nołlajfienie' 24/7).
Ostatnio w moje łapki trafiła gra Mount&Blade Warband. Gra urzekła mnie do tego stopnia, że
teraz ciągle siedzę przed kartką i rozpisuję sobie jak będzie wyglądał mój projekt gry
przeglądarkowej za którą zabieram się od Nowego Roku. Może przedstawię wszystko w
jakiś konkretnych punktach.

Mount&Blade (proszę o nie hejtowanie 'fanów' gry, ponieważ gram od kilku dni, a przedstawiam
tylko to co z tej gry wykorzystam, a nie opisuję ją)
W grze jesteśmy niejako człowieczkiem, ot zwykły rycerz, takie średniowieczne klimaty, element RPG.
Jednak.. same RPG to nie to co mnie urzekło. W grze możmy także werbować własne armie i
walczyć ramię w ramię ze swoimi sojusznikami przeciwko wrogom. (Dodam, że w grze jest bodajże 6(?) Królestw)
Ale to nadal nic.. W grze można też założyć własne królestwo, posiadać armię, zamki, wsie i
zarządzać tym wszystkim jak prawdziwy król. Poezja!
Świetne połączenie. Koniec tego reklamowania.

Mój projekt będzie oczywiście grą tekstową. Chciałbym także bardziej postawić na aspekt
ekonomiczny. Głownie hadnlowanie i sprzedawanie różnych surowców w różnych miastach
i na tym zarabianie. Oczywiście nie zabraknie aspektu militarnego czyli werbowanie jakiś
żołnierzyków, podbijanie wsi, miast, zamków. A potem nawet kto wie, stworzenie własnego
królestwa do którego mogliby należeć inni gracze (i być naszymi giermkami, wasalami,
hetmanami, czy po prostu rycerzami), coś na wzór klanów/gildi.

W głowie kręci mi się też pomysł wprowadzenia fantasy(?), bo uważam za fajne dodanie też
takiego 'czegoś' orki, trolle, gobliny, elfy. Do tego jakieś magiczne przedmioty itd.

Wspomniałem o części strategicznej, teraz część RPG. Naszą postać będzie można też trenować,
rozwijać, kupować wyposażenie. Doświadczenie zdobywać będzie można walcząc razem z naszym
wojskiem w walkach, walcząc na arenach czy turniejach dla rycerzy, bądź po prostu wykonując zadania w karczmach czy tawernach.
Nasza postać mogłaby należeć do jakiegoś królestwa i walczyć po jego stronie, lub stworzyć
własne(o tym wyżej).

jest to wielkie streszczenie, bo cały projekt zajmuje aktualnie 8 kartek A4, a zawiera tylko ogólny zarys, bez żadnych
szczegółowych informacji czy przykładów jak coś miałoby działać.

I część dalsza z następnego dnia:

Wracając do projektu, to mam znów kilka spraw do zaprezentowania.
Po 1.

Pomijając już kwestie rozwoju postaci i część gospodarczo handlową, pisałem też, że w grze będzie można podbijać zamki, miasta, żeby stworzyć własne królestwo. Jednak jeśli nie ma problemu z tym w grze w której przeciwnicy to EI, to stworzyć takie coś w grze ze zwykłymi graczami to wyzwanie.
Dlaczego? Na początku gry gracz nie będzie posiadał zamku (tak jak np. w Plemionach). Więc są trzy opcje jak dla mnie.
Opcja pierwsza: na mapie są rozstawione jakieś zamki, a gracze mogą je przejmować. - Najsłabsza z opcji, najlepsi i najbardziej aktywni gracze szybko by zdominowali cały świat, a nowi racze nigdy nie byliby posiadaczami zamków.
Opcja druga: jak wyżej tylko, że świat cały czas się powiększa. - znów słaba opcja, bo znowu najsilniejsi gracze zdominowaliby wszystko, nawet mimo powiększającego się świata.
Opcja trzecia: gracze mogą zakładać własne zamki, dzięki czemu nie trzeba się o wszystko bić. - niby najlepsza z opcji, jednak znalazłoby się też pełno osób, które nie walczyłyby, tylko zakładały zamki. Trzeba to troszkę zmodyfikować.
- gracz może założyć wieś. Załóżmy, że idzie do tawerny w stolicy, gada z gościem, chciałbym założyć wieś, bla, bla. Ogólnie warunki założenia jakieś ciężkie do spełnienia. Oczywiście w nowej wsi jakieś bunty, itd. Tak, żeby trzeba było być naprawdę bogatym, żeby opłacić np. jedzenie, wojsko (oczywiście zanim we wsi powstaną pola, młyny, piekarnie (a to wszystko znowu kosztuje kase) i zacznie się zbieranie podatków).
- wsie można by było rozbudować (koszty znów olbrzymie), aż do tego stopnia, że zmienia się w miasto.
- żeby założyć jednak własne królestwo potrzeba więcej niż jednego miasta, a założyć możemy tylko jedno, co sprowadza się do walki
- żeby założyć królestwo musimy mianować jakieś miasto na stolicę (znów koszty)

Myślę nad wprowadzeniem też opcji wasali tzn. żeby gracz mógłby zarządzać wybranym miastem innego gracz, jednak to mogłoby być obiektem szpiegowania innych graczy, mimo wszystko to byłoby fajne urozmaicenie. Trzeba by było uważać kto jest naszym wasalem, żeby nie stracić przypadkiem.

Po 2:

Jednostki! Jeszcze w żadnej grze przeglądarkowej nie spotkałem się z takim systemem jednostek jak w Mount&Blade. Tam każda jednostka ma swój poziom i w trakcie walk może awansować na kolejny. To daje możliwość awansowania jednostki tak jakby 'na inną jednostkę' nie wiem czy zrozumiałe, ale dam przykład. (zaczerpnięty z Mount&Blade oczywiście)

Swadiański Rekrut -> Swadiański Harcownik -> Swadiański Kusznik -> Swadiański Strzelec.
(informacje zaczerpnięte z internetu, jeśli się pomyliłem, przepraszam)

jednostka awansuje* z każdym kolejnym poziomem. Oczywiście chciałbym stworzyć drzewka jednostek, tak, żeby gracz miał możliwość czy ulepszyć Rekruta w Harcownika a potem w Kusznika, czyli atak dystansowy, czy ulepszyć go w Milicjanta, a potem w Zbrojnego czy Rycerza czyli walka w zwarciu. To tyle na dzisiaj. Do jutra

*używałem sformułowania 'awansuje z kolejnym poziomem' awansuje w znaczeniu, że może się 'przemienić' w inną, lepszą jednostkę.


Co myślicie o takim pomyśle?



 
Komentarze
21.12.2012 16:43

adamsky
Nadal nie rozumiem dlaczego uważasz, że królestwa nie będą do końca 'dobrowolne'. Mam swoją wieś, chce mogę wstąpić do sojuszu, nie chce nie muszę, ale wtedy jak w każdej strategii narażam się na niebezpieczeństwo ze strony założyciela tego sojuszu.
Ale ja nie uważam. W pierwszym poście pisałeś o królestwach, o wasalach, o ekspansji królestwa poprzez walkę, itp. Jakoś mi się to skojarzyło z modelem gry w którym najsilniejszy gracz w rejonie buduje królestwo podporządkowując sobie sąsiadów.

Jak planujesz to jakoś inaczej, to luz.

Wracając do armii. Piszesz, że nie grałeś w M&B. Tam armię zdobywa się stosunkowo wolno. Przemierzasz świat zaglądasz do wiosek i tam gdzie masz co najmniej 0 relacje możesz zwerbować ochotników. U mnie chciałbym wprowadzić coś podobnego, ale z limitami. Po pierwsze tylko z wsi Twojej frakcji (jakoś się podzieli graczy na frakcje), relacje z daną wsią pozytywne (jakoś będzie trzeba je podnieść, pomyśli sięClick here to enlarge), dodatkowo co tydzień trzeba tych żołnierzy opłacać, więc nie będzie łatwo zbliżyć się do limitu, uwierz. Dodatkowo tak jak w M&B posiadanie państwa czy odpowiednie rozwijanie postaci zwiększa limit.
Inspirowanie się innymi grami jest ok, ale musisz w tym wszystkim pamiętać, że cRPG instalowany na kompie i tekstowa browserówka to jednak dwie różne kategorie gier.

Z jednej strony długość rozgrywki będzie inna, bo w browserówce chodzi o to żeby przyciągnąć gracza na wiele miesięcy. Z drugiej strony w browserówce odpadają na przykład aspekty zręcznościowe, więc punkt ciężkości się przesuwa. Dodatkowo sam piszesz, że chcesz postawić raczej na aspekt ekonomiczny niż RPGowy. Siłą rzeczy wątek rozbudowy czy werbowania armii stanie się bardziej istotny niż w instalowanym na dysku cRPGu. Jeśli spowolnisz rozwój armii do tego stopnia, że zwerbowane kolejnego żołnierza to kwestia kilku dni, to musisz pokombinować żeby nie stracić dynamiki gry.

To nie są jakieś uwagi do twojego pomysłu tylko takie ogólne sugestie na co zwrócić uwagę jak będziesz uściślał projekt.
Sam też mam grę gdzie standardowe armie oscylują w okolicach 20-30 jednostek i wiem że trzeba było się z tym trochę napocić. Zazwyczaj w grach zaczynasz od jednej jednostki a kończysz na tysiącach czy setkach tysięcy. Jeśli docelowe armie są 100 czy 1000 razy mniejsze niż w innych grach, to trzeba to jakoś załatać żeby gracz mimo wszystko miał poczucie że rozwija się w jakimś sensownym tempie.
 
20.12.2012 20:38

Shire
@adamsky
Przyznam, że Twoja opinia jest dla mnie najważniejsza, więc ustosunkuję się do tego co napisałeś.
Jak wiesz, pisałem wcześniej, że jest to na razie zarys i wszystko nie wygląda jeszcze spójnie.
Nadal nie rozumiem dlaczego uważasz, że królestwa nie będą do końca 'dobrowolne'. Mam swoją wieś, chce mogę wstąpić do sojuszu, nie chce nie muszę, ale wtedy jak w każdej strategii narażam się na niebezpieczeństwo ze strony założyciela tego sojuszu.
Chciałbym poruszyć jeszcze temat wsi. Pewien użytkownik posunął mi ciekawy pomysł. Na każdych x graczy tworzone byłoby miasto. Dowolny z graczy mógłby zarządzać tym miastem, niejako wykupić do niego prawa. Załóżmy na okres 30 dni za 1000 denarów, dodatkowo musiałby posiadać odpowiednie stosunki (np. +20) z frakcją do której należy to miasto (chciałbym wprowadzić rasy: ludzie, orki, gobliny, ale na razie nie wiem jak będzie). Po tych 30 dniach ma 'bana' na to miasto na jakiś okres czasu. (Albo inne rozwiązanie, żeby ciągle jednego miasta nie miała jedna osoba, bo jak wiadomo miasto przynosi profity, więc każdy chciałby mieć ). Drugim sposobem na zdobycie miasta jest po prostu podbicie go. Oczywiście trzeba by było ubić garnizon takiego miasta (Rośnie w zależności od rozbudowy miasta, a miasto rozbudowują ludzie, którzy nim zarządzają, domyślnie miasto posiadałoby już ciut wojska), ale to wiązałoby się np. z wypowiedzeniem wojny przez całą rasę (drastyczny scenariusz, ale to tylko przykład.)
Wracając do armii. Piszesz, że nie grałeś w M&B. Tam armię zdobywa się stosunkowo wolno. Przemierzasz świat zaglądasz do wiosek i tam gdzie masz co najmniej 0 relacje możesz zwerbować ochotników. U mnie chciałbym wprowadzić coś podobnego, ale z limitami. Po pierwsze tylko z wsi Twojej frakcji (jakoś się podzieli graczy na frakcje), relacje z daną wsią pozytywne (jakoś będzie trzeba je podnieść, pomyśli się), dodatkowo co tydzień trzeba tych żołnierzy opłacać, więc nie będzie łatwo zbliżyć się do limitu, uwierz. Dodatkowo tak jak w M&B posiadanie państwa czy odpowiednie rozwijanie postaci zwiększa limit.
Jest to na razie ogólny zarys, więc może się coś jeszcze nie zgadzać.

PS. wieś w tej wypowiedzi to to samo co miasto, bo często używałem naprzemiennie tych wyrazów.
 
20.12.2012 16:32

adamsky
Nie rozumiem dlaczego zakładasz, że 90% graczy będzie pełniło rolę wasali.
tak mi jakoś wyszło z tego fragmentu
żeby założyć jednak własne królestwo potrzeba więcej niż jednego miasta, a założyć możemy tylko jedno, co sprowadza się do walki
że te Królestwa to nie będą tak do końca dobrowolne sojusze

Nie wiem czy grałeś w M&B ale tam są bardzo małe limity wojska. W grze chciałbym to jeszcze zmniejszyć. Maksymalnie kilkudziesięciu rycerzy na gracza (a graczy raczej nie będzie bardzo dużo). Nie będzie to chyba wielki problem do ogarniecia.
Ne grałem.

Jeśli armie będą małe to da się to ogarnąć, ale od razu zacznij sobie myśleć nad jednym potencjalnym problemem:
Gracze generalnie lubią się rozwijać. Poza tym poszczególni gracze różnią się aktywnością. Jeśli przewidujesz maksymalnie kilkudziesięciu rycerzy na gracza to trzeba założyć, że przeciętny gracz będzie oscylował w okolicach kilkunastu jednostek. Czyli albo rozwój armii będzie musiał być mocno rozwleczony w czasie, albo gracz stosunkowo szybko będzie trafiał w granicę wielkości armii. Do się to ogarnąć (sam też musiałem rozwiązać ten problem u siebie), ale trzeba o tym pamiętać na etapie projektowania.
 
20.12.2012 16:12

Shire
Ale kto powiedział, że nie chcę zdobyć jakiejś ilości graczy.
Adamsky napisał o milionach żołnierzy, a ja napisałem, że nie liczę aż na takie ilości graczy, żeby musiały być miliony żołnierzy. To się chyba nazywa 'bycie realistą'. Prawda mam jakieś tam założenia i chcę, żeby gra była grywalna, ale bez przesady, są jakieś granice możliwości.
 
20.12.2012 15:54

Zabusiaaa
Rozwine troche moja mysl, jesli obierasz malo ilosc graczy to znaczy, ze nie wierzysz w swoje mozliwosc oraz gre. Pomysl na gre masz bardzo dobry, ale z takim tokiem myslenia to bedzie nie wypal, bo kazdy kto tworzy jakos gre to zawsze mysli o zdobyciu jak najwiekszej ilosci graczy i to powinien byc Twoj glowny cel. Ten pomysl ma potencjal, ale musisz go wykorzystac.
 
19.12.2012 17:11

Shire
Nie rozumiem. Co masz do 'mojego toku myślenia' ?
 
19.12.2012 16:51

Zabusiaaa
Cytat Zamieszczone przez Shire Zobacz posta
(a graczy raczej nie będzie bardzo dużo). Nie będzie to chyba wielki problem do ogarniecia.
I tu jest pies pogrzebany, jesli Twoj tok myslenia tak dziala.
 
19.12.2012 15:44

Shire
Nie rozumiem dlaczego zakładasz, że 90% graczy będzie pełniło rolę wasali. Każdy ma prawo założyć własną wieś. Królestwo będzie niejako sojuszem, a wasalstwo było bardziej w rozumieniu mam swoją wieś, dołączam do jakiegoś gracza i jestem w jego królestwie, ale to nadal nie blokuje mi drogi do podbijania innych wsi i powiększania sojuszu (królestwa)
Nie wiem czy grałeś w M&B ale tam są bardzo małe limity wojska. W grze chciałbym to jeszcze zmniejszyć. Maksymalnie kilkudziesięciu rycerzy na gracza (a graczy raczej nie będzie bardzo dużo). Nie będzie to chyba wielki problem do ogarniecia.
 
19.12.2012 10:56

adamsky
Gracz może założyć jedną wieś, a potem przejmuje ich więcej żeby urosło z tego królestwo. Czyli jeśli dobrze rozumiem to model gry zakłada, że powiedzmy 90% graczy gra rolę wasali żyjących pod butem tego kto przejął nad nimi kontrolę. Nie boisz się, że takie coś może być mało atrakcyjne dla graczy?

Masz jakiś pomysł na śledzenie doświadczenia poszczególnych jednostek w sytuacji gdy na serwerze możesz mieć na przykład kilka milionów żołnierzy?
 
18.12.2012 22:02

ViciU
Projekt wg mnie jest fajny Czekam na jakies dalsze informacje